-Alex! Wstawaj, spóźnisz się do szkoły! -usłyszałam kobiecy głos. Otworzyłam lekko oczy i zobaczyłam moją rodzicielkę. Spojrzałam na zegarek. Wyświetlacz w telefonie wskazywał 7:12.
-O mój boże! O 8:00 jest rozpoczęcie! - zerwałam się z łóżka przerażona. Dzisiaj pierwszy dzień w nowej szkole,a ja się spóźnię. Świetnie,po prostu super. Wybiegłam z pokoju zabierając niechlujnie przygotowane już ubrania z krzesła. Gdy dotarłam do łazienki, która znajdowała się przy pokoju mojego brata, wzięłam szybki prysznic i ubrałam się.Umyłam zęby,związałam moje "blond"* włosy i zrobiłam lekki makijaż. Użyłam eyelinera i brzoskwiniowego cienia do powiek. Wróciłam do pokoju i z trudem wyciągnęłam czarną torebkę z szafy. Włożyłam do niej telefon,jakieś drobniaki,klucze i kosmetyki na wszelki wypadek.Spojrzałam jeszcze na ekran telefonu. 7:47 świetnie. Poszłam do kuchni a tam zastałam moją mamę i brata. Pocałowałam ich w policzek następnie nalałam sobie soku z granatów do szklanki po czym go wypiłam. Poszłam do przedpokoju,ubrałam czarne buty na koturnie.
-Cześć! Będę w domu o 10! -krzyknęłam i wyszłam z domu. Moja nowa szkoła znajdowała się trzy domy dalej. Odpowiadało mi to miejsce zamieszkania bo nie miałam daleko do szkoły a najbliższy sklep znajdował się tuż za rogiem ulicy. Szczerze cieszyłam się, że już rozpoczyna się rok szkolny,ponieważ znudziło mi się już siedzenie w domu przed laptopem cały dzień. Miałam też kilka smutnych sytuacji związanych z bratem.
~*~
-Dzień dobry wszystkim. -powiedział dyrektor szkoły przez mikrofon a gadający uczniowie uspokoili się. -Witam was na uroczystym rozpoczęciu roku szkolnego. Zaraz wyczytam osoby,które do jakiej klasy będą należeć. Jeśli pomylę nazwisko lub imię proszę mnie poprawić. -powiedział i odebrał od jakiejś kobiety niskiego wzrostu kartki. Rozejrzałam się po sali i nie dostrzegłam żadnych znajomych twarzy. Wyszło na to,że nie znam tu nikogo i będę musiała się zaprzyjaźnić z kimś obcym :o
-Do klasy 1F będą chodzić następujący uczniowie..- powiedział a ja odwróciłam się w jego stronę. Wziął jedną kartkę w rękę a pozostałe dał jeszcze innej kobiecie, która znajdowała się obok niego. -Rox Smith, Lucy Brian, Caroline Grant, Eric Stanley... -wyczytywał inne osoby a ja czekałam cierpliwie na moje nazwisko. -Harry Looks, Lucas Hawkins, Niall Horan i Alex Fields.
Poczułam dziwne uczucie jakby...ulgę?
Dyrektor podał sale wszystkim klasom i wyjaśnił gdzie dana klasa się znajduje. Jestem bardzo ciekawa kto będzie ze mną w klasie...może jakiś przystojny chłopak? A może znajdę tam przyjaciółkę?
-O mój boże! O 8:00 jest rozpoczęcie! - zerwałam się z łóżka przerażona. Dzisiaj pierwszy dzień w nowej szkole,a ja się spóźnię. Świetnie,po prostu super. Wybiegłam z pokoju zabierając niechlujnie przygotowane już ubrania z krzesła. Gdy dotarłam do łazienki, która znajdowała się przy pokoju mojego brata, wzięłam szybki prysznic i ubrałam się.Umyłam zęby,związałam moje "blond"* włosy i zrobiłam lekki makijaż. Użyłam eyelinera i brzoskwiniowego cienia do powiek. Wróciłam do pokoju i z trudem wyciągnęłam czarną torebkę z szafy. Włożyłam do niej telefon,jakieś drobniaki,klucze i kosmetyki na wszelki wypadek.Spojrzałam jeszcze na ekran telefonu. 7:47 świetnie. Poszłam do kuchni a tam zastałam moją mamę i brata. Pocałowałam ich w policzek następnie nalałam sobie soku z granatów do szklanki po czym go wypiłam. Poszłam do przedpokoju,ubrałam czarne buty na koturnie.
-Cześć! Będę w domu o 10! -krzyknęłam i wyszłam z domu. Moja nowa szkoła znajdowała się trzy domy dalej. Odpowiadało mi to miejsce zamieszkania bo nie miałam daleko do szkoły a najbliższy sklep znajdował się tuż za rogiem ulicy. Szczerze cieszyłam się, że już rozpoczyna się rok szkolny,ponieważ znudziło mi się już siedzenie w domu przed laptopem cały dzień. Miałam też kilka smutnych sytuacji związanych z bratem.
~*~
-Dzień dobry wszystkim. -powiedział dyrektor szkoły przez mikrofon a gadający uczniowie uspokoili się. -Witam was na uroczystym rozpoczęciu roku szkolnego. Zaraz wyczytam osoby,które do jakiej klasy będą należeć. Jeśli pomylę nazwisko lub imię proszę mnie poprawić. -powiedział i odebrał od jakiejś kobiety niskiego wzrostu kartki. Rozejrzałam się po sali i nie dostrzegłam żadnych znajomych twarzy. Wyszło na to,że nie znam tu nikogo i będę musiała się zaprzyjaźnić z kimś obcym :o
-Do klasy 1F będą chodzić następujący uczniowie..- powiedział a ja odwróciłam się w jego stronę. Wziął jedną kartkę w rękę a pozostałe dał jeszcze innej kobiecie, która znajdowała się obok niego. -Rox Smith, Lucy Brian, Caroline Grant, Eric Stanley... -wyczytywał inne osoby a ja czekałam cierpliwie na moje nazwisko. -Harry Looks, Lucas Hawkins, Niall Horan i Alex Fields.
Poczułam dziwne uczucie jakby...ulgę?
Dyrektor podał sale wszystkim klasom i wyjaśnił gdzie dana klasa się znajduje. Jestem bardzo ciekawa kto będzie ze mną w klasie...może jakiś przystojny chłopak? A może znajdę tam przyjaciółkę?
Weszłam do sali, w której miała być moja klasa-1F. Gdy otwierałam drzwi zobaczyłam na drzwiach karteczkę z napisem "1F",więc weszłam i zobaczyłam,że nie ma nawet połowy klasy. Zajęłam miejsce w ławce pod oknem i czekałam na wszystkich. W klasie była już pewna wysoka blondynka o niebieskich oczach. Miała włosy sięgające do połowy pleców. Ubrana była w kremową sukienkę do kolan. Na nogach miała czarne baleriny z kokardą.
~*~
Gdy po 10 minutach była już prawie cała klasa,przyszła nauczycielka. Szczupła,średniego wzrostu szatynka. Wyglądała na miłą. Nie było jednej osoby..Nasza wychowawczyni chciała zacząć mówić ale przeszkodził jej w tym hałas otwieranych drzwi. Do klasy wszedł pewny siebie chłopak z blond włosami i oceanicznymi oczami. Gdy tylko zobaczył ludzi w klasie jego pewność siebie automatycznie zmalała. Skierował się w stronę wolnej ławki,która znajdowała się w rzędzie pod ścianą. W jego ślady poszedł nie wysoki brunet o brązowych oczach. Chyba się znali,ponieważ usiedli razem i gadali ze sobą.Obaj mieli grzywki podniesione do góry co dodawało im uroku.Nauczycielka zaczęła sprawdzać obecność a ja zaczęłam uważnie się przyglądać dwóm pewnym osobom.
Gdy po 10 minutach była już prawie cała klasa,przyszła nauczycielka. Szczupła,średniego wzrostu szatynka. Wyglądała na miłą. Nie było jednej osoby..Nasza wychowawczyni chciała zacząć mówić ale przeszkodził jej w tym hałas otwieranych drzwi. Do klasy wszedł pewny siebie chłopak z blond włosami i oceanicznymi oczami. Gdy tylko zobaczył ludzi w klasie jego pewność siebie automatycznie zmalała. Skierował się w stronę wolnej ławki,która znajdowała się w rzędzie pod ścianą. W jego ślady poszedł nie wysoki brunet o brązowych oczach. Chyba się znali,ponieważ usiedli razem i gadali ze sobą.Obaj mieli grzywki podniesione do góry co dodawało im uroku.Nauczycielka zaczęła sprawdzać obecność a ja zaczęłam uważnie się przyglądać dwóm pewnym osobom.
-------------------------
*- chodzi o takie jasne brązowe/ciemny blond włosy.
PS.Proszę o komentarze! Wtedy wiem,że mnie szanujecie i czytacie bloga :)
SUPER ! <3
OdpowiedzUsuńNice :D
OdpowiedzUsuńSuper rozdział :*
OdpowiedzUsuńSuper ❤
OdpowiedzUsuń